Facebook-icon
Hrabia Tytus

Zanim wynaleziono szczepionki [galeria] [drastyczne]

Szczepionki sprawiły, że wiele niegdyś powszechnych chorób odeszło w zapomnienie. Nie mamy już kontaktu z ospą prawdziwą, polio czy wścieklizną, więc zapominamy, jak wielkie cierpienie wywoływały. Te zdjęcia pokazują, jak długą drogę przebyliśmy dzięki szczepieniom.

Pierwszą szczepionkę wynalazł w 1796 roku Edward Jenner, który zauważył, że ludzie, którzy zachorowali na krowiankę – występującą u bydła domowego i świń odmianę ospy – stawali się odporni na ospę prawdziwą. Początkowo twierdzenie to budziło niedowierzanie, a szczepionka często wywoływała strach, ostatecznie jednak odkrycie Jennera zrewolucjonizowało medycynę. W 1980 roku uznano ospę prawdziwą za całkowicie wyeliminowaną, wcześniej jednak zabijała ona na całym świecie miliony ludzi.

Dziewczynka chora na ospę, Bangladesz, 1973 r. Już 4 lata później WHO uznała ten kraj za wolny od ospy (fot. James Hicks, Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, nr 3265, domena publiczna)
Mężczyzna chory na ospę (fot. National Museum of Health & Medicine, Reeve 48135, domena publiczna)
Ofiary ospy: matka i dziecko z wioski Gani w Burkina Faso, 1969 r. (fot. Dr. Robinson, Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, nr 13298, domena publiczna)
Dziecko chore na ospę, Burkina Faso, 1969 r. (fot. Dr. Robinson, Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, domena publiczna)
Ludzie z krowimi naroślami na ciele po przyjęciu szczepionki na ospę. Karykatura wyśmiewająca strach przed szczepionką, 1802 r. (rys. James Gilray, Biblioteka Kongresu USA, cph.3g03147, domena publiczna)

W 1885 roku Ludwik Pasteur po raz pierwszy zaszczepił człowieka przeciw wściekliźnie – chorobie kończącej się śmiercią pacjenta praktycznie w 100% przypadków. W 2015 roku z powodu wścieklizny zmarło na świecie ponad 17 tys. ludzi. WHO i inne organizacje walczące z tą chorobą mają nadzieję na zmniejszenie tej liczby do zera do 2030 roku.

Jako choroba nieuleczalna i zawsze śmiertelna, wścieklizna budziła ogromy strach, tak jak na tym grafice z 1826 roku, przedstawiającej ludzi uciekających przed zarażonym psem (domena publiczna)
Statuetka przedstawiająca Jeana-Baptiste’a Jupile’a walczącego z chorym na wściekliznę psem. Był on jedną z pierwszych osób zaszczepionych przez Pasteura na wściekliznę (fot. Wellcome Images, nr V0010533, CC BY 4.0)
Chory na wściekliznę, 1959 r. (fot. Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, domena publiczna)

Pierwszą szczepionkę na tężec opracowano w 1890 roku. Choć w Polsce przypadki tej choroby są bardzo nieliczne, w 2015 roku na świecie zmarło z jej powodu prawie 60 tys. osób. Szczególnym problemem jest tężec noworodkowy, dotykający dzieci niezaszczepionych matek rodzących w złych warunkach sanitarnych, ale liczba zachorowań szybko maleje, między innymi dzięki programom szczepień.

Wyprężenie ciała spowodowane przez tężec, obraz Charlesa Bella z 1809 r. (domena publiczna)
Noworodek chory na tężec, 1995 r. (fot. Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, nr 6374, domena publiczna)

W 1884 roku kataloński lekarz Jaume Ferran i Clua wykorzystał opracowaną przez siebie szczepionkę, by zabezpieczyć przed cholerą 30 000 mieszkańców Walencji w czasie epidemii tej choroby. Niestety, w krajach rozwijających co roku zapadają na nią miliony osób, a dziesiątki tysięcy umierają. Szczepienia pomagają ofiarom epidemii oraz osobom podróżującym do miejsc zagrożonych cholerą, ale jej zapobieganie wymaga przede wszystkim dbałości o czystość wody.

Mężczyzna chory na cholerę (fot. Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, nr 1939, domena publiczna)
Francuski rysunek przedstawiający żniwo zbierane przez cholerę, 1912 r. (rys. Bibliothèque nationale de France, domena publiczna)
Obóz dla chorych na cholerę w Sudanie (fot. Wellcome Images, nr 20945i, CC BY 4.0)

Szczepionki na krztusiec zaczęto stosować na szerszą skalę w latach 20. i 30. XX wieku i dzięki nim w krajach rozwiniętych jest to już dość rzadka choroba (największym problemem pozostaje w USA i Australii). Niestety, szacuje się, że w 2015 r. na całym świecie zachorowało na nią ponad 16 mln osób, a prawie 60 tys. zmarło.

Dziewczynka chora na krztusiec, 1995 r. (fot. Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, nr 6379, domena publiczna)
Dziecko chore na krztusiec z porażeniem nerwów czaszkowych, 1900 r. (fot. domena publiczna)
Matki czekające ze swoimi dziećmi na szczepienie przeciw krztuścowi, Brisbane, 1947 r. (fot. John Oxley Library, State Library of Queensland, nr 157566, domena publiczna)

Skuteczną szczepionkę na chorobę Heinego-Medina wywoływaną przez wirus polio opracowano w latach 50. XX wieku. Dziś, dzięki intensywnym programom szczepień, choroba ta występuje w zaledwie kilku państwach i jesteśmy blisko jej całkowitego wyeliminowania, choć jeszcze w 1988 roku zanotowano 350 tys. jej przypadków.

Ofiara polio na egipskiej steli z czasów XVIII dynastii (fot. Fixi, CC BY-SA 3.0)
Dr Ellis Vure i premier Ben Gurion w pierwszej klinice dla chorych na polio w Izraelu, 1950 r. (fot. Josef Vuer, domena publiczna)
Dziewczynka z nogą zdeformowaną przez polio (fot. Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, nr 5578, domena publiczna)
Fred Snite, u którego polio wywołało paraliż mięśni oddechowych, leży w żelaznym płucu, czyli respiratorze generującym podciśnienie. Chory ogląda w lustrze zdjęcie swojej nowo narodzonej córeczki, 1940 r. (fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe, sygn. 2-16464)
Mężczyzna, u którego polio spowodowało atrofię i paraliż prawej nogi (fot. Centers for Disease Control and Prevention’s Public Health Image Library, nr 134, domena publiczna)
Rysunek zachęcający do wspierania walki z polio w Stanach Zjednoczonych w latach 40. XX wieku (rys. Charles Henry Alston, National Archives and Records Administration, nr 535617, domena publiczna)
Udostępnij

Roman Sidorski

Historyk, redaktor i tłumacz, absolwent UAM w Poznaniu. Od kilkunastu lat zajmuje się popularyzacją historii w Internecie, przez wiele lat związany był serwisem „Histmag.org” jako jego współzałożyciel i członek redakcji. Współpracował z oficynami takimi jak Bellona, Replika, Wydawnictwo Poznańskie oraz Wydawnictwo Znak. Poza „Histmagiem”, publikował między innymi w „Uważam Rze Historia”.

Roman Sidorski