81 lat temu rozpoczęła się historia jednego z najbardziej niedocenianych czołgów II wojny światowej. Valentine, choć mniej znany od włoskiego świętego, wywarł jednak większy wpływ na losy świata.

Królowanie nie było łatwym zajęciem. Załatwianie spraw urzędowych nieraz kończyło się późno w nocy, a dzień zaczynał się nawet o czwartej rano. Bywało i tak, że król miesiącami przebywał w obozie wojennym. Jeśli jednak chciał, miał dość czasu na rozwijanie pasji i zainteresowań.

Napady niesubordynowanych piętnastolatków na niemieckie kobiety, agresywni Polacy, polityczna chciwość i patriotyczne skąpstwo Wielkopolan kontra dobrze zorganizowane oddziały skautów, konieczność obrony przed niemiecką napaścią i poświęcenie powstańców. Wydarzenia związane z powstaniem wielkopolskim ukazywano na łamach ówczesnej prasy na wiele sposobów.

Budowa Centralnego Okręgu Przemysłowego to jedno z największych przedsięwzięć II RP. Powstały wówczas huta, elektrownia i miasto Stalowa Wola, fabryka celulozy w Niedomicach, hydroelektrownie w Rożnowie i Czchowie, fabryka opon w Dębicy czy zakłady lotnicze w Mielcu. Tak wyglądały na zdjęciach.