Strona główna Autorzy Posty przez Sebastian Adamkiewicz

Sebastian Adamkiewicz

Sebastian Adamkiewicz
6 POSTY 0 KOMENTARZE
Doktor nauk humanistycznych, absolwent Uniwersytetu Łódzkiego. Muzealnik, adiunkt w dziale historycznym Muzeum Tradycji Niepodległościowych w Łodzi. Stały współpracownik Dziecięcego Uniwersytetu Ciekawej Historii, uczestnik projektów edukacyjnych i popularyzatorskich. Specjalista z zakresu historii Polski nowożytnej, dziejów kultury politycznej i propagandy. Publicysta portalu historycznego Histmag.org.

Co robić, gdy król porzuca poddanych? Rzeczpospolita po ucieczce Henryka Walezego

O ile pierwsze bezkrólewie po śmierci Zygmunta Augusta doprowadziło do chaosu prawnego i ustrojowego, o tyle ucieczka Henryka Walezego jeszcze tę sytuację pogłębiła. Jak rządzić krajem, skoro król jest, ale go nie ma? Przed rozwiązaniem takiej łamigłówki stanęła ówczesna szlachta.

Polska anarchia? Nic z tych rzeczy! Jak szlachta poradziła sobie z pierwszym bezkrólewiem

Z wielką bojaźnią oczekiwano śmierci Zygmunta Augusta. Oznaczała ona bezkrólewie, do którego niewykończony gmach Rzeczpospolitej nie był przygotowany. Wbrew późniejszym stereotypom, szlachta potrafiła się jednak zorganizować i zapobiec anarchii.

Dole i niedole chłopów pańszczyźnianych

W jednej z XVIII-wiecznych książek quasinaukowych pisano, że mózg chłopski podobny jest do pługa. Rola chłopa pańszczyźnianego w rzeczywistości Polski szlacheckiej była jasno określona, choć jego los nie zawsze wyglądał tak źle, jak to się czasem przedstawia.

Paradis Judaeorum? – tolerancja i antysemityzm po staropolsku

Dawną Rzeczpospolitą nazywa się „rajem dla Żydów” (Paradis Judaeorum). Faktycznie ziemie polskie zamieszkiwała od XIII wieku duża diaspora żydowska ciesząca się wieloma przywilejami. Antysemityzm nie był jednak obcy naszej kulturze i narastał wraz z kolejnymi kryzysami politycznymi i gospodarczymi.

Sejm staropolski: dobry interes czy mały kataklizm?

Każdy sejm staropolski przynosił zjazd kilkudziesięciu tysięcy ludzi: posłów, senatorów, żołnierzy, pachołków, kupców, kuglarzy, złodziei… Dla mieszkańców miasta oznaczało to przynajmniej sześć tygodni stanu wyjątkowego.

Chaos i awantury w sejmie szlacheckim

Choć dzisiejsi posłowie często wydają się zupełnie ignorować dobre obyczaje, w porównaniu do staropolskiego sejmu nasz współczesny parlament jest ostoją ładu i porządku.
Inline
Inline