Strona główna Autorzy Posty przez Marcin Sałański

Marcin Sałański

Avatar
21 POSTY 0 KOMENTARZE
Historyk, dziennikarz prasowy i telewizyjny. Publicysta Histmag.org, współpracował m.in. z serwisem „Historia i Media”, Wydawnictwem Bellona, „Focusem Historia” i Muzeum Niepodległości w Warszawie. Interesuje się historią średniowiecza, dziejami gospodarczymi, popularyzacją historii i szeroko rozumianą popkulturą.

Pijaństwo po krzyżacku. Jak walczono z nałogami w miastach zakonnego państwa

Wino, piwo, gorzałka od zarania dziejów bywały cennym towarem, urozmaiceniem biesiad i lekarstwem, ale też źródłem nałogu i zguby. Alkohol często prowadził mieszkańców pruskich miast do ruiny. By żyło im się zdrowiej i bezpieczniej, prawną pieczę nad ich wątrobami sprawowały krzyżackie władze.

Grzeszne rozrywki średniowiecznych duchownych

Wojny pustoszące Europę, czarna śmierć, bandyci w lasach i na traktach, praca od świtu do zmierzchu. W tym raczej okrutnym świecie było też jednak miejsce na zabawę. Nawet wśród tych, którzy na co dzień zakazywali grzesznych krotochwil. Pijaństwo, szachy, hazard – tak bawili się ówcześni duchowni.

Zamek w Malborku – czy jego oblężenie mogło się udać?

Wydawało się, że grunwaldzki triumf umożliwił zadanie Krzyżakom śmiertelnego ciosu. Siedziba wielkich mistrzów była na wyciągniecie ręki. Ale czy przygotowany do obrony zamek w Malborku był możliwy do zdobycia ówczesnymi środkami techniki wojennej?

Bitwa pod Grunwaldem. Dlaczego Krzyżacy nie odzyskali po niej dawnej potęgi?

Bitwa pod Grunwaldem to jedna z największych wiktorii polskiego oręża, ale często mówi się, że nie została w pełni wykorzystana. Krzyżacy nie stracili prawie żadnych ziem i jeszcze przez sto lat toczyli wojny z Polską. Mimo to zakon już nigdy nie odzyskał dawnej potęgi. Dlaczego?

Konik, z drzewa koń na biegunach, czyli dziecięce zabawki w średniowieczu

Choć dzieci są prawie nieobecne na kartach średniowiecznych kronik, dawne miasta, wsie i domy były pełne ich śmiechu. Towarzyszyły mu oczywiście zabawki: grzechotki, drewniane miecze, koniki na patyku czy lalki. Ich zadaniem było przygotowanie najmłodszych do dorosłego życia.

Rycerz trzech królów. Bartosz Wezenborg z Odolanowa i jego gry o tron

Wielkopolski rycerz i możnowładca Bartosz z Odolanowa zapisał się na kartach historii jako dzielny wódz i wojownik, obyty dworzanin, ale też zabijaka i rozbójnik. Pojedynki i turnieje, wojna domowa, porwanie dla okupu i konflikty z królami – to jego chleb powszedni.

Templariusze w średniowiecznej Polsce. Bardziej przedsiębiorcy niż rycerze

Templariusze, fascynujący ludzi na całym świecie, dotarli również do Polski. Czy nawracali ogniem i mieczem jak Krzyżacy? A może ukryli swój skarb pośród naszych lasów i pól? Ich perypetie pokazują zupełnie inną prawdę – bliżej było im do rolników i mnichów niż wojowników z sakiewkami pełnymi złota.

Pasowanie na rycerza. Konieczny rytuał przejścia czy zbędne wyróżnienie?

Uderzenie płazem miecza w ramię lub przekazanie pasa rycerskiego do rąk własnych. Na zamku, w katedrze lub podczas bitewnego zgiełku. Czy pasowanie na rycerza naprawdę było konieczne, by młody giermek mógł nazwać się rycerzem?

Asceza czy dieta? Czy średniowieczny post był dużym wyrzeczeniem?

Post miał być formą ascezy „dla każdego” chroniącą przed pokusami cielesnymi. Przestrzeganie kościelnych zakazów nie wszędzie było jednak równie łatwe, jak sądzili ich twórcy. Teoretyczna surowość zasad rodziła paradoksy i moralne dylematy. Bo czyż wypada objadać się w poście kiełbasą z delfina?

Centra biznesowe i przybytki rozpusty. Tajniki średniowiecznego hotelarstwa

Nocleg i wypoczynek w średniowieczu kojarzy się z karczmami, gospodami i tawernami. Były wśród nich ubogie przydrożne przybytki oraz lokale godne królów, jak u słynnego Wierzynka. Istniały też jednak prawdziwe hotele. Można było w nich załatwić znacznie więcej niż tylko miejsce do spania.