Strona główna Autorzy Posty przez Agata Łysakowska-Trzoss

Agata Łysakowska-Trzoss

Agata Łysakowska-Trzoss
28 POSTY 0 KOMENTARZE
Doktorantka na Wydziale Historycznym Uniwersytetu im. A. Mickiewicza, gdzie przygotowuje pracę doktorską poświęconą działalności dobroczynnej w dziewiętnastowiecznym Poznaniu. Bada historię życia codziennego, rozwój miast oraz historię filmu. Od 2013 roku współpracuje z portalem popularnonaukowym Histmag.org.

Bimbrownia i goście z zagranicy, czyli początki Polskiej Kroniki Filmowej

Polska Kronika Filmowa przez pięćdziesiąt lat była zarówno tubą propagandową władzy, jak i rozrywką dla widzów. Jej początki sięgają jeszcze lat wojennych, a nawet przedwojennych. Za starszego brata Polskiej Kroniki Filmowej należy uznać Magazyn Filmowy...

Gdy polskie kabarety nie były synonimem obciachu

Powiedzenia z ich programów cytowane są przez kolejne pokolenia Polaków: „bez kozery powiem pińćset”, „Piosenka jest dobra na wszystko”, „Nie bądź pan rura i nie pękaj!”. Polska była najweselszym barakiem w obozie socjalistycznym, a wynikało to w głównej mierze z działalności kabaretów.

Reksio, Bolek i Lolek, Miś Colargol… jak powstali nasi przyjaciele z dzieciństwa?

Reksio tłumaczył, jak uczyć się języków obcych, a Bolek i Lolek udowadniali, że dziecięca wyobraźnia nie zna granic. Bohaterowie bajek z okresu PRL-u stali się przyjaciółmi wielu pokoleń Polaków.

Ślubne dylematy, czyli co znajdowało się w wyprawie ślubnej dziewiętnastowiecznej arystokratki?

Droga do ołtarza w XIX wieku bywała długa i wyboista. Sakramentalną przysięgę w kościele poprzedzały miesiące ustaleń i umów, bez których arystokratyczne małżeństwo nie mogło być zawarte. A zaczynało się to wszystko od poszukiwań kandydatki na żonę czy kandydata na męża.

Ile służących miał dziewiętnastowieczny arystokrata?

„Nie ma upartszych i tępszych na wszelkie lekcye studentów – jak służących naszych” – twierdziła Narcyza Żmichowska. Dobra służba była pożądana w domach, które dbały o swój status społeczny, a liczebność pokojówek, lokajów i pomocy kuchennej świadczyła o zamożności danej rodziny.

Skąd w Polsce kino, czyli jak filmowcy zdobywali ziemie polskie

Chociaż film jest najmłodszym z mediów, ma w swoich dziejach również okres nazywany „prehistorią”. Nie istniały wówczas pojęcia blockbusterów i multipleksów, a samo kino uważano za rozrywkę jarmarczną. Wśród pionierów kinematografii nie brakowało Polaków. Jeden z nich wyprzedził nawet braci Lumière.
W centrum obrazu na kamiennej ławeczce siedzi młoda kobieta w białej sukience. Za nią stroi młody mężczyzna w granatowej kurtce i białych spodniach. Kobieta trzyma na kolanach małą dziewczynkę, w białej szacie, obok niej po prawej stoi kolejna, nieco większa dziewczynka. Dalej na prawo dwójka chłopców w braterskim uścisku, opartych o kamienny stolik. Wyższy z nich ma na głowie czarną czapkę z piórami i szablę u boku. Po lewej stronie ławeczki dwójka dziewcząt z siedzącym psem. Cała rodzina znajduje się w ogrodzie w stylu angielskim, w tle po prawej widoczne kolumienki świątynki stylizowanej na antyczną.

Więcej szkółek niż karczem. Hrabiowska dobroczynność w XIX wieku

Była to dla mnie najmilsza rozrywka — deklarowała w Pamiętniku Anna Potocka. Nie chodziło jednak o bale czy radosne zabawy z rówieśnikami – dla córki hrabiego Działyńskiego największą przyjemnością była pomoc potrzebującym.
Południowa fasada zamku w Kórniku skąpana w ciepłym świetle wschodzącego słońca. Woda w fosie pokryta cienką warstwą lodu. Budowla neogotycka w stylu gotyku angielskiego.

Kolekcja Tytusa Działyńskiego: dla Polski, nie dla siebie

W XIX wieku kolekcjonerstwo można było traktować różnie: jako tworzenie repozytorium narodowych pamiątek, jako hobby łączące małżonków czy wreszcie jako sposób na zdobycie żony. Wszystko jednak zostawało w rodzinie…