Ich mężowie stanęliby dziś przed sądem za gwałt na nieletnich. One same chodziłyby do podstawówki. Często były ledwo wyrośnięte i wyglądały jak małe dzieci… Jak wyglądało życie małoletnich matek w europejskich rodzinach panujących?

Dziś pokutuje przeświadczenie, że przed wiekami małżeństwa 12–13-letnich dziewczynek były zupełną normą, jednak we wczesnym i środkowym średniowieczu takie związki niemalże nie występowały (choć były dozwolone), a za idealny wiek do zawarcia małżeństwa uważano ok. 20 lat.

Ludwik Jagiellończyk na portrecie autorstwa Hansa Krella, ok. 1522 r. (ze zbiorów Kunsthistorisches Museum w Wiedniu, nr inw. 4460)

Dopiero późne średniowiecze i czasy nowożytne doprowadziły do wysypu bardzo wczesnych małżeństw. Planowano je od narodzin dziecka, a czasem nawet jeszcze wcześniej! W 1506 roku żona króla Czech i Węgier Władysława II Jagiellończyka była jeszcze w ciąży, gdy toczyły się już rozmowy o ślubie jej dziecka z jednym z wnuków lub jedną z wnuczek cesarza Maksymiliana I Habsburga. Swoją drogą małżeństwo to rzeczywiście doszło do skutku w 1521 roku, gdy 15-letni Ludwik II Jagiellończyk stanął na ślubnym kobiercu z rok starszą Marią Habsburg.

Związki z nastoletnimi dziewczętami dotyczyły przede wszystkim najstarszych córek władców lub tych urodzonych wiele lat po starszej siostrze, a więc gdy brakowało innej panny do wydania, lub gdy okoliczności wymagały szybkiego zamążpójścia. Zwykle jednak małżonkowie odczekiwali z konsumpcją związku, aż panna młoda nieco podrośnie. Nie zawsze jednak. Poniżej przedstawiamy przykłady najbardziej drastycznych historii dziewczynek, które nagle musiały odnaleźć się w roli ciężarnej lub matki.

13-letnia ciężarna wdowa

Małgorzata Beaufort była bliską krewną króla Anglii Henryka VI i jako jedyna córka swego ojca (zmarłego rok po jej narodzinach) została dziedziczką pokaźnej fortuny. Trudno się więc dziwić, że wielu możnych miało nadzieję, że uda im się wziąć z nią ślub. Ta urodzona 31 maja 1443 roku dziewczyna już w 1450 roku została wydana za mąż za syna swojego opiekuna. Związek nie został skonsumowany i trzy lata później unieważniono go ze względów czysto politycznych.

Małej Małgorzaty nie pozostawiono długo w spokoju. Na przełomie października i listopada 1455 roku ponownie stanęła na ślubnym kobiercu – tym razem z przyrodnim bratem króla Edmundem Tudorem, który był jednym z jej nowych opiekunów. 25-letni mężczyzna nie okazał żadnej litości wobec drobnej i delikatnej 12-letniej żony i nie zamierzał czekać z konsumpcją małżeństwa. Zgodnie z obowiązującym wówczas prawem mógł przejąć jej majątek po jej ewentualnej śmierci tylko jeśli spłodziłby z nią dziecko. Nie bacząc na to, na jak wielkie ryzyko naraża dziewczynkę, postanowił realizować swój egoistyczny plan.

Kalkulacje Tudora doprowadziły do sytuacji wręcz odwrotnej od zamierzonej. 1 listopada 1456 roku Edmund zmarł, podczas gdy 13-letnia wdowa była w widocznej ciąży. Małgorzata schroniła się u swego szwagra Jaspera Tudora w Pembroke i prawie trzy miesiące później zaczęła rodzić. 28 stycznia 1457 roku mająca niespełna 13 lat i 8 miesięcy dziewczyna walczyła o życie swoje i dziecka. Za cud poczytywano, że oboje przeżyli ten dzień. Małgorzata nadała synkowi imię Henryk, a chorowity chłopczyk przeżył niemowlęctwo tylko dzięki bacznej opiece matki i stryja.

Zamek Pembroke, w którym trzynastoletnia Małgorzata urodziła Henryka VII (fot. Athena’s Pix, CC BY 2.0)

Traumatyczny poród w bardzo wczesnym wieku pozostawił trwałe skutki. Choć Małgorzata jeszcze dwukrotnie wychodziła za mąż, nigdy więcej nie udało jej się zajść w ciążę. Wszelkie ambicje przelała na syna, tak niewiele od niej młodszego. Zapewniła mu niezbędne poparcie polityczne, gdy w 1485 roku wystąpił z pretensjami do korony.

Po jego zwycięstwie pod Bosworth została królową-matką i przez całe panowanie swego jedynaka Henryka VII Tudora była szarą eminencją angielskiego dworu. Gdy jej 13-letnią wnuczkę i imienniczkę wydawano za króla Szkocji, stwierdziła tylko, że mąż nie poczeka i zrani ją. Wbrew przewidywaniom babki władca odczekał na tyle, że mała Małgorzata urodziła pierwszy raz w wieku 17 lat.

Tragiczna śmierć 14-latki

Jan Luksemburski zyskał czeską koronę dzięki temu, że w 1310 roku jako 14-latek poślubił 18-letnią dziedziczkę tronu, młodziutki władca nie miał więc najmniejszych problemów z dysponowaniem swoimi młodszymi siostrami. Gdy w 1317 roku projektował sojusz ze świeżo owdowiałym królem Węgier Karolem Robertem, zaprezentował jego poselstwu w Pradze swoje dwie siostry: 13-letnią Marię i 12-letnią Beatrycze.

Elżbieta Łokietkówna z dziećmi, miniatura z XIV-wiecznej kroniki

Wybór posłów padł na młodszą z nich i w czerwcu 1318 roku Beatrycze poślubiła per procura Karola Roberta. Nie dane jej było długo nosić korony. Już jesienią następnego roku ta zaledwie 14-letnia dziewczyna zmarła przy przedwczesnym porodzie syna. Dziecko także nie przeżyło. Kilka miesięcy po tej tragedii Karol Robert poślubił polską królewnę Elżbietę Łokietkównę, która była zapewne rówieśnicą Beatrycze. W 1321 roku, mając zapewne 16 lat, urodziła pierwszego z pięciu synów.

Noc poślubna 10-latki

Galeazzo Maria Sforza na portrecie autorstwa Piera del Pollaiuola, ok. 1471 r. (ze zbiorów Galerii Uffizi we Florencji, nr inw. Inv. 1890: 1492)

Książę Mediolanu Galeazzo Maria Sforza, dziadek królowej Bony, zasłynął w historii jako stręczyciel 10-latek. Zaczęło się od tego, że w 1472 roku, w ramach wzmacniania sojuszu z papieżem Sykstusem IV, zaproponował mariaż dynastyczny między jedną ze swoich krewnych a papieskim nepotem, 31-letnim Hieronimem Riario.

Wybór Galeazza padł na niezbyt majętną, choć dobrze skoligaconą krewną Konstancję Fogliani. Hieronim stawiał jednak warunek – małżeństwo ma być od razu skonsumowane. Obawiał się, że w przeciwnym razie – jeśli papież nagle umrze – związek zostanie rozwiązany. Problem w tym, że Konstancja urodziła się 3 sierpnia 1462 roku, czyli ukończyła dopiero 10 lat.

Matka dziewczynki, Gabriela Gonzaga, kategorycznie sprzeciwiła się tak haniebnemu warunkowi. Radziła niecierpliwemu Hieronimowi poczekać do pierwszej miesiączki. Książę Mediolanu oskarżył Gabrielę o niewdzięczność i bezmyślne chronienie dziewictwa, które Konstancja i tak prędzej czy później straci. Wobec braku woli do ustępstw obu stron trwające miesiącami negocjacje niczego nie przyniosły.

Wreszcie Hieronim zagroził zerwaniem sojuszu, Galeazzo błyskawicznie znalazł więc inną kandydatkę. Była to jego własna nieślubna córka Katarzyna, która liczyła sobie nawet kilka miesięcy mniej niż Konstancja. 18 stycznia 1473 roku małżeństwo zostało zawarte i jeszcze tego samego dnia w pełni skonsumowane. Miesiąc później papież wydał dyspensę rozgrzeszającą Hieronima ze współżycia z nieletnią.

Katarzyna Sforza urodziła Hieronimowi sześcioro dzieci, pierwsze z nich w wieku niecałych 16 lat. Po jego śmierci próbowano ją wygnać z miasta, grożąc zabiciem jej dzieci. Stwierdziła wówczas, że może urodzić ich jeszcze wiele. Jeszcze dwukrotnie wyszła potem za mąż i wykazywała się brutalnością rzadko spotykaną wśród kobiet.

Trauma nastoletniej królewny

Ludwika Elżbieta Orleańska na portrecie autorstwa Jeana Ranca, 1724 r. (ze zbiorów Museo del Prado, nr inw. P002332)

Również w późniejszych czasach nie oszczędzano małych dziewczynek. W 1739 roku zbliżenie między Francją a Hiszpanią doprowadziło do decyzji o mariażu między rodzinami panującymi w obu państwach. Na ślubnym kobiercu stanęli 12-letnia Ludwika Elżbieta, najstarsza córka 29-letniego wówczas króla Francji Ludwika XV, oraz 19-letni Filip, jeden z synów władcy Hiszpanii Filipa V.

Już dwa lata po ślubie 14-letnia Ludwika Elżbieta urodziła swą pierworodną córkę, Izabelę. Choć kilka lat później wydała na świat jeszcze dwójkę dzieci, przez całe życie miała pretensje do męża i kiedy tylko mogła, przebywała u rodziców. Czuła się bardzo mocno związana z Izabelą i traktowała ją nie jak córkę, lecz młodszą siostrzyczkę i towarzyszkę zabaw.

Więź między nimi była tak silna, że kiedy w 1759 roku Ludwika Elżbieta nagle zmarła, jej córka wpadła w głęboką depresję, która nie opuściła jej do końca jej krótkiego życia. W chwili śmierci miała niespełna 22 lata. Będąc w zaawansowanej ciąży, zapadła na ospę i urodziła przedwcześnie, a osłabione chorobą i porodem ciało poddało się.

Małolaty, które koniecznie chciały zajść w ciążę

Choć królewskie matki liczące sobie mniej niż 15 lat należały do wyjątków, nie znaczy to wcale, że młode dziewczyny nie odczuwały presji, by wykazać się płodnością. Na początku 1488 roku licząca sobie 11,5 roku Ludwika Sabaudzka poślubiła 17 lat od siebie starszego Karola, księcia Angouleme z młodszej linii francuskiej dynastii Walezjuszy. Małżonek początkowo nie zwracał na nią szczególnej uwagi i wolał towarzystwo dojrzalszych metres.

Ludwika marzyła tylko o jednym – by jak najszybciej zajść w ciążę. Narodziny syna umocniłyby jej pozycję i pomogły zyskać szacunek w oczach męża. Walkę z „bezpłodnością” zaczęła w wieku 13 lat, głównie modląc się ze wstawiennictwem Franciszka z Paoli – przyszłego świętego, który prorokował, że dziewczyna urodzi króla.

Ludwika zaszła w wymodloną ciążę tuż przed 15 urodzinami, ale urodzone na początku 1492 roku dziecko okazało się córką. Dopiero dwa lata później wydała na świat syna, któremu nadała niespotykane w rodzinie imię Franciszek. Mężczyzna faktycznie został królem, a to z powodu dramatu innej nastoletniej matki.

Poczęcie i stworzenie duszy, miniatura z rękopisu dzieła Jeana Mansela „Livre lequel entre aultres matieres traitte de la nativité Nostre Seigneur Jhesu Crist […]”, t. 2, XIV w. (Bibliothèque de l’Arsenal, Ms-5206, f. 174, vers 1490)
Rok młodsza od Ludwiki Anna Bretońska w wieku 14 lat poślubiła 21-letniego króla Francji Karola VIII. Rok po ślubie urodziła pierwsze dziecko, a przez kolejne sześć lat małżeństwa była sześciokrotnie w ciąży. Żadne z siedmiorga dzieci nie przeżyło dzieciństwa, a po przedwczesnej śmierci Karola Anna poślubiła jego krewnego i następcę, króla Ludwika XII. Mimo modłów ze wstawiennictwem wspomnianego Franciszka z Paoli, spośród licznych dzieci z drugiego związku dorosłości dożyły tylko dwie córki. Jedna z nich, Klaudia, została żoną Franciszka.

Ksiądz udzielający ślubu, miniatura z francuskiego rękopisu z przełomu XIII i XIV w. (ze zbiorów British Library, Royal 10 E IV f. 229v)

Syn Klaudii i Franciszka, przyszły król Henryk II, poślubił jako 14-latek swoją rówieśnicę, Katarzynę Medycejską. Słynna w późniejszym czasie władczyni początkowo nie była w stanie zajść w ciążę. Już w wieku 17 lat stosowała desperacko wszelkie znane kuracje: diety, modły, taroty, eliksiry, noszenie medalionu z prochami żab czy picie moczu ciężarnych zwierząt. Mimo to pierwsze dziecko urodziła dopiero w wieku 25 lat.

Złożone w ofierze?

Jak powiedziała kiedyś słynna cesarzowa Sisi, czyli Elżbieta Bawarska: „Małżeństwo to bezsensowna instytucja. Sprzedają cię jako piętnastoletnie dziecko, a ty składasz przysięgę, której nie rozumiesz, a potem tego żałujesz przez trzydzieści lat lub dłużej, ale nie możesz się już uwolnić”.

Słowa te wynikały z osobistych doświadczeń – cesarzowa miała 16 lat, gdy poślubiła Franciszka Józefa i jeszcze przed osiągnięciem 20 lat życia urodziła dwójkę dzieci. Sama jednak nie miała litości, gdy w tym samym wieku wydawała za mąż swoją najstarszą córkę Gizelę – w dodatku za mężczyznę, który nie był dobrą partią. Chciała tylko zadośćuczynić mu, że jego dotychczasową narzeczoną zeswatała z własnym bratem…

Taka postawa była niezwykle symptomatyczna. Choć przez wieki wielokrotnie zwracano uwagę, że zbyt wczesne rozpoczęcie pożycia i macierzyństwo są krzywdą dla dziewczynek, argumenty dotyczące dobra dziecka często blakły przy wymogach racji stanu i prywatnych interesów.

Bibliografia

  1. Jerzy Besala, Zygmunt Stary i Bona Sforza, Wyd. Zysk i S-ka, Poznań 2012.
  2. Maciej A. Brzozowski, Włoszki, które uwiodły świat, Znak Horyzont, Kraków 2016.
  3. Nancy Goldstone, Królowe rywalki. Katarzyna Medycejska i królowa Margot, Prószyński i S-ka, Warszawa 2016.
  4. Philippa Gregory, David Baldwin, Michael Jones, Kobiety Wojny Dwu Róż. Księżna, królowa i królowa matka, Książnica, Poznań 2013.
  5. Wojciech Iwańczak, Jan Luksemburski, PIW, Warszawa 2012.
  6. Kamil Janicki, Żelazne damy. Kobiety, które zbudowały Polskę, Znak Horyzont, Kraków 2015.
  7. Jacques Levron, Maria Leszczyńska. Polska królowa Francji, Świat Książki, Warszawa 2007.
  8. Zofia Libiszowska, Ludwik XV, Ossolineum, Wrocław–Warszawa–Kraków 1997.
  9. Elizabeth Norton, Margaret Beaufort. Mother of the Tudor Dynasty, Amberley Publishing Ltd., Stroud 2010.
  10. Antonio Perria, Okrutni Sforzowie, PIW, Warszawa 1985.
  11. Aleksandra Skrzypietz, Królowa Margot. Ostatnia perła Walezjuszów, Bellona, Warszawa 2016.
  12. The Cultural and Political Legacy of Anne de Bretagne: Negotiating Convention in Books and Documents, ed. Cynthia Jane Brown, Boydell & Brewer, Woodbridge 2010.
  13. Alison Weir, Lancasterowie i Yorkowie. Wojna Dwóch Róż, Wyd. Astra, Kraków 2013.

Dodaj komentarz