Jan Jonston był polskim lekarzem, przyrodnikiem i filozofem szkockiego pochodzenia. Cieszył się uznaniem europejskich uczonych jako autor prac z dziedziny historii naturalnej, łączących w sobie elementy fantastyczne z rzeczywistymi obserwacjami coraz intensywniej rozwijającej się wówczas nauki.

Jan Jonston, grafika z książki „Historiae naturalis de insectis libri III, de serpentibus et draconib[us] libri II, cum aeneis figuris”, Francofurti ad Moenum 1653, s.n. (ze zbiorów Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego)
Jan Jonston pochodził ze szlacheckiego rodu z południowej Szkocji, urodził się jednak 3 września 1603 roku w wielkopolskich Szamotułach. Był synem Szymona Johnstona (zm. 1618), kalwina, który pod koniec XVI wieku opuścił swój kraj – prawdopodobnie uciekając przed prześladowaniami religijnymi – i Anny Becker (zm. 1617), mieszczanki szamotulskiej. Rodzice Jana pobrali się w Rzeczypospolitej w 1601 roku. Niewiele wiadomo o jego dzieciństwie. Po śmierci rodziców sierotą zaopiekował się ostatecznie stryj Franciszek, również osiadły w Polsce.

Jan, podobnie jak ojciec, był kalwinem. Uczył się kolejno w szkole braci czeskich w Ostrorogu (1611–1614), gimnazjum ewangelickim w Bytomiu Odrzańskim (1614–1619) i w gimnazjum, również protestanckim, w Toruniu (1619–1622). Zamierzał pójść na Uniwersytet Jagielloński, jednak na przeszkodzie stanęły sprawy wyznaniowe. W latach 1623–1625 przyszły naukowiec studiował język hebrajski, filozofię scholastyczną i teologię na Uniwersytecie w Saint Andrews w Szkocji.

Początek kariery i misji nauczycielskiej

W 1625 roku, prawdopodobnie ze względów majątkowych, Jonston wrócił na jakiś czas do Rzeczypospolitej. Planował powrót na studia do Szkocji, jednak ze względu na panującą wówczas w Polsce zarazę podróż ta okazała się niemożliwa. Osiadł zatem w Lesznie, gdzie pracował jako wychowawca młodzieży w rodzinie Kurzbach-Zawadzkich. Była to miejscowość założona przez Leszczyńskich, która otrzymała prawa miejskie w 1547 roku. 18 lat później powstało tam z inicjatywy Rafała Leszczyńskiego słynne gimnazjum, w którym uczyli się wychowankowie Jonstona.

W czerwcu 1628 roku Jan opuścił Leszno. Jako wychowawca, a także przewodnik Władysława i Andrzeja Kurzbach-Zawadzkich, udał się w swą drugą podróż zagraniczną. Odwiedził wówczas ziemie niemieckie, Niderlandy, a także Anglię. W czasie tej wyprawy sam pobierał także nauki na odwiedzanych uniwersytetach, głównie w zakresie medycyny i badań przyrodniczych. W tym okresie Jonstonowi zaoferowano prowadzenie katedry filozofii i teologii na uniwersytecie w Deventer w Holandii. Odrzucił jednak tę propozycję i w sierpniu 1631 roku powrócił do Leszna, aby zostać nauczycielem i wychowawcą Bogusława Leszczyńskiego (ok. 1612–1659), syna wojewody bełskiego Rafała (1579–1636).

Leszno. Grafika z Z okładki książki Samuela ze Skrzypny Twardowskiego, „Wladislaw IV Krol Polski Y Szwedski”, Leszno 1650

W lutym 1632 roku udał się w kolejną zagraniczną podróż edukacyjną, tym razem z młodym Leszczyńskim i towarzyszącym mu Władysławem Dorohostajskim, synem marszałka litewskiego. Przez ziemie niemieckie dotarł w sierpniu do niderlandzkiej Lejdy, gdzie spędził ze swoimi wychowankami dwa lata, samemu studiując medycynę. W kwietniu 1634 roku uzyskał doktorat na podstawie rozprawy De febribus (z łaciny „O gorączkach”). Miesiąc później przebywał w Anglii, gdzie w Cambridge został przyjęty w poczet doktorów medycyny tamtejszego uniwersytetu.

Bogusław Leszczyński; przed 1654 r. grafika autorstwa Jeremiasza Falcka (ze zbiorów Biblioteki Narodowej, sygn. G.10112, domena publiczna)

Następnie uczony udał się ze swymi podopiecznymi przez Niderlandy i Francję do Włoch. Wiadomo, że w Sienie od grudnia 1635 do marca 1636 roku Jonston chorował na malarię. Z Italii dotarł przez Austrię i Morawy na ziemie polskie. W październiku 1636 roku był już na powrót w Lesznie. Zajął się wówczas praktyką medyczną jako lekarz nadworny Bogusława Leszczyńskiego (swojego niedawnego wychowanka) i lekarz miejski Leszna.

W okresie swej trzeciej podróży po Europie Zachodniej Jonston wydał jeszcze dwa istotne dzieła, o których warto wspomnieć. Pierwszym z nich jest Thaumatographia naturalis in decem classes distincta (z łac. „Opis cudów przyrody zawarty w dziesięciu rozdziałach”) opublikowana w 1632 roku w Amsterdamie. Zdradzała ona zainteresowania pedagogiczne i encyklopedyczne Jonstona, tak widoczne w jego późniejszych książkach. Jest to kompendium prezentujące medyczne właściwości dóbr przyrody. Było stosowane w toku nauczania w lesznieńskim gimnazjum.

Drugą publikacją był traktat filozoficzny Naturae constantia (łac. „O stałości natury”) wydany dwa lata później również w Amsterdamie. Przyrodnik-humanista przedstawił w nim panteistyczną koncepcję świata, przeciwstawiając się jednocześnie katastroficznym przekonaniom wieszczącym jego zagładę.

Pomysł na kompendium

Po powrocie do Leszna Jan Jonston został również członkiem rady pedagogicznej tamtejszego gimnazjum, które przeżywało wówczas prawdziwy rozkwit. Podobnie zresztą jak samo miasto, które było wówczas najważniejszym po Poznaniu ośrodkiem religijnym, naukowym i typograficznym w Wielkopolsce. Stało się tak m.in. dzięki miejscowym ewangelikom, którzy przybyli tam z Czech w obawie przed prześladowaniami religijnymi. W gimnazjum w Lesznie wykładał wtedy m.in. czeski pedagog Jan Amos Komeński (w Czechach znany jako Jan Ámos Komenský; 1592–1670), do 1640 roku rektor tej szkoły. Wiadomo, że Komeńskiego i Jonstona łączyła wieloletnia przyjaźń.

Jan Amos Komeński, portret autorstwa Jürgena Ovensa (ze zbiorów Rijksmuseum, nr inw. SK-A-2161, domena publiczna)

Dzięki prężnym badaniom i kontaktom międzynarodowym ośrodek w Lesznie zapewniał dostęp do największych ówczesnych osiągnięć naukowych. Jan Jonston tak bardzo zżył się z tym miastem, że odrzucił nawet kilka propozycji objęcia katedr na zachodnioeuropejskich uczelniach, jak również ofertę stanowiska lekarza przybocznego na dworze berlińskim elektora brandenburskiego Fryderyka Wilhelma.

Choć Jonston nigdy nie pracował w gimnazjum jako nauczyciel, zajmował się przygotowaniem programów nauczania i zgodnych z nimi podręczników, w tym również dla swojej szkoły w Lesznie, gdzie sformułował własne założenia dydaktyki oparte o metody Komeńskiego. Już wówczas zrodził się u niego pomysł napisania wielkiej syntezy nauk przyrodniczych, którą przygotował z myślą o swym programie nauczania historii naturalnej. Książkę tę opracowywał przez większość lat 40. XVII wieku.

Humanistyczna encyklopedia historii naturalnej

Przedmowę do swego najważniejszego dzieła przyrodniczego, pt. Theatrum universale historiae naturalis (z łac. „Teatr powszechny historii naturalnej”) napisał Jonston w 1649 roku w Lesznie. Pierwsze, bogato ilustrowane wydanie tej wielotomowej książki ukazało się we Frankfurcie nad Menem w latach 1650–1653. Celem kompendium było streszczenie całej wiedzy zoologicznej zgromadzonej przez uczonych od czasów starożytnych do współczesnych autorowi. Zawierało ono treści wynikające z tradycji i szeroko rozumianych kontekstów kulturowych, a także najnowsze osiągnięcia i odkrycia z zakresu nauki. Historiae naturalis było dziełem o charakterze popularnonaukowym, przeznaczonym do celów edukacyjnych.

Była to trzecia wielka nowożytna encyklopedia fauny, po Historia animalium Konrada Gessnera i Historia naturalis Ulisessa Aldrovandiego, które stanowiły zresztą dla niej podstawę. Tekst Jonstona liczy ponad 1500 stron i posiada około 300 tablic z mniej więcej 3000 miedziorytów, które przedstawiają blisko 1000 gatunków zwierząt. Miedzioryty te chwalono już od momentu wydania pracy. Pierwotnie przypisywano je słynnemu rytownikowi szwajcarskiego pochodzenia Matthäusowi Merianowi (1593–1650), który był wydawcą tego dzieła. wieku badacze doszli jednak do wniosku, że Merian jedynie opracował wspomniane ryciny do ponownego wydania. W większości pochodziły one ze starszych książek, które Jonston posiadał w swoich zbiorach. Autor wykorzystywał też pochodzące z nich cytaty i umieszczał je w swoim tekście.

Kameleony. Jan Jonston, „Historiae naturalis de quadrupetibvs libri cum aeneis figuris”, Francofurti ad Moenum ok. 1652, tab. 78.

Przy tworzeniu swej encyklopedii Jonston czerpał z ok. 150 źródeł autorstwa uznanych autorytetów: przyrodników, lekarzy, podróżników, historyków, a nawet poetów. Poza wspomnianymi kompendiami były to m.in. dzieła przyrodnicze Arystotelesa, Pliniusza, Eliana, Pierre’a Belona, Guillaume’a Rondeleta i Thomasa Moffetta. Badawcze obserwacje wykonane przez samego Jonstona zajmują w jego dziele niewiele miejsca.

Okładka trzeciej części encyklopedii Jana Jonstona. „Historiae naturalis de insectis libri III, de serpentibus et draconib[us] libri II, cum aeneis figuris”, Francofurti ad Moenum 1653 (ze zbiorów Biblioteki Uniwersytetu Wrocławskiego)
Historiae naturalis składała się pierwotnie z sześciu części. Każda z nich opisywała inne grupy zwierząt w oparciu o własną klasyfikację autora. Leszczyński naukowiec brał pod uwagę środowisko życia oraz wygląd i budowę ciała każdego ze stworzeń. Pierwsza księga mówi o rybach, morskich ssakach i potworach. Druga prezentuje morskie bezkręgowce, owady żyjące w środowisku wodnym i muszle. Kolejna opisuje ptaki, nietoperze i potwory latające. W czwartej, najbardziej rozbudowanej części Jonston opisał lądowe zwierzęta czworonożne: jajorodne płazy i gady oraz ssaki. Przedostatnia przedstawia nieomówione wcześniej owady oraz bezkręgowce – głównie mięczaki i pajęczaki. W ostatniej, najkrótszej części opisane zostały węże i smoki.

Z zachodnioeuropejskiego punktu widzenia praca Jonstona była już w pewnej mierze anachroniczna. Zawierała również wiele informacji, które obecnie zaklasyfikowalibyśmy raczej jako fantastykę. Mimo to badacze uznają, że była to wartościowa kompilacja opracowań i źródeł naukowych, z której chętnie korzystano. Pamiętać należy także, że było to pierwsze kompendium przyrodnicze autorstwa mieszkańca Rzeczypospolitej Obojga Narodów.

Ostatnie lata

Wieloletni pobyt Jonstona w Lesznie został przerwany w okresie potopu szwedzkiego. W kwietniu 1656 roku wojska Rzeczypospolitej spaliły miasto i wymordowały część jego mieszkańców za to, że wcześniej poddali się Szwedom bez walki. Zakończył się wówczas złoty okres w historii tej miejscowości. Mimo to gimnazjum funkcjonowało aż do 1792 roku.

Po zniszczeniu Leszna Jonston, który podczas trwania konfliktu był przeciwnikiem szwedzkich najeźdźców, zdecydował się wyjechać z Rzeczypospolitej na Śląsk. Najpierw zamieszkał w Siedliskach, skąd udał się do własnego majątku w Ziebendorffie (obecnie Składowice) w księstwie legnickim, który nabył jeszcze w 1652 roku. Zajął się tam badaniami naukowymi i wydawał kolejne dzieła.

Do ważniejszych jego książek z tego okresu zaliczyć można kolejną encyklopedię, tym razem poświęconą drzewom, zatytułowaną Dendrographia, sive historia naturalis de arboribus et fructibus… (z łac. „Dendrografia albo historia naturalna o drzewach i owocach…”), którą opublikował we Frankfurcie w 1662 roku. Na 528 stronach opisał ok. 2000 gatunków roślin drzewiastych, które uszeregował w dziesięciu grupach, a wszystko to wzbogacił o 137 tablic z ponad 1800 rysunkami omawianych drzew i ich owoców. Istotnym elementem encyklopedii były też informacje o ich zastosowaniach medycznych. Do swej pracy autor dołączył wydane wcześniej dzieła o tematyce przyrodniczej: Michała Boyma Flora Sinensis (z łac. „Flora Chin”; Wiedeń 1656) oraz Hesperides sive de malorum aureorum cultura et usu Giovanniego Baptisty Ferrariego („Hesperydy albo o uprawie i przydatności złotych jabłoni”; Rzym 1646), przyczyniając się do ich popularyzacji.

Pałac w Składowicach; 2014 r. (fot. Sławomir Milejski, CC BY-SA 3.0 PL)

Jan Jonston zmarł w swym majątku 8 czerwca 1675 roku. We wrześniu, zgodnie z jego życzeniem, pochowano go na cmentarzu kalwińskim w Lesznie. Przyrodnik przez całe życie zgromadził ogromną bibliotekę liczącą ponad 1200 książek, a sam napisał łącznie ok. 35 dzieł. Spośród publikacji Jonstona, poza wymienionymi wcześniej, warto wspomnieć jeszcze podręcznik do medycyny Idea universae medicinae (łac. „Idea medycyny powszechnej”; Amsterdam 1644), który ukazał się w wielu wydaniach, także w poszerzonej przez autora wersji pt. Syntagma universae medicinae practicae (łac. „Traktat medycyny powszechnej stosowanej”; Jena 1673) i służył studentom niemieckich uczelni jeszcze w połowie XVIII wieku.

Smoki. Jan Jonston, „Historiae naturalis de serpentibus libri II”, Amstelodami 1665, tab. 12

Jonston dwukrotnie zawierał związek małżeński. Jego pierwszą żoną była Krystyna Hortensjusz, poślubiona 19 maja 1637 roku we Wschowie, córka tamtejszego aptekarza. Po jej przedwczesnej śmierci ożenił się 8 czerwca następnego roku z inną wschowianką, córką nadwornego lekarza królewskiego Anną Rosiną. Małżeństwo miało czworo dzieci, z czego troje zmarło bardzo młodo. Do dorosłości dożyła tylko córka Anna Regina, która z małżeństwa z wrocławskim patrycjuszem Samuelem von Schaffem urodziła jedynego syna – ukochanego wnuka Jonstona Jana Samuela, którego naukowiec często odwiedzał we Wrocławiu.

Encyklopedia Jonstona w oczach późniejszych pokoleń

Opisane wcześniej dzieło Jonstona Theatrum universale historiae naturalis przez wiele lat cieszyło się ogromnym uznaniem, czego dowodem były jego kilkukrotne wznowienia i przekłady na język holenderski, angielski i francuski w XVII i XVIII wieku. Podobna encyklopedia w języku polskim ukazała się dopiero w latach 1745–1746. Były to słynne Nowe Ateny Benedykta Chmielowskiego, które również łączyły elementy fantastyczne z wiedzą naukową. W XIX wieku zdezaktualizowana już encyklopedia Jonstona przestała być źródłem informacji, a stała się istotnym obiektem kolekcjonerskim i bibliofilskim.

Jan Jonston był jedynym w XVII stuleciu powszechnie znanym w Europie przyrodnikiem z Rzeczypospolitej. Jest to tym bardziej istotne, że mimo swego szkockiego pochodzenia naukowiec ten utożsamiał się z Polską, gdzie mieszkał i tworzył przez większość swojego życia. Często podpisywał się w dokumentach oficjalnych jako Scoto-Polonus, wskazując na swoje dwie ojczyzny. W ciągu swego życia wielokrotnie otrzymywał i odrzucał propozycje objęcia katedr na zachodnioeuropejskich uniwersytetach (poza wymienioną wyżej w Deventer były to m.in. uczelnie w Lejdzie i Frankfurcie).

Pomimo znacznego formatu tego uczonego, Jan Jonston jest we współczesnej Polsce postacią prawie nieznaną. Brakuje miejsc, które by go upamiętniały. Do tych nielicznych zaliczyć można ulicę jego imienia w rodzinnych Szamotułach, pomnik i szpital powiatowy w Lubinie, a także park w Lesznie, który powstał w 1976 roku, czyli w trzechsetną rocznicę jego śmierci, na miejscu kilku dawnych cmentarzy. Do dziś w centralnej części Parku im. Jana Jonstona w Lesznie znajduje się poświęcony mu pomnik

Pomnik Jana Jonstona w parku jego imienia w Lesznie, 2010 r. (fot. Bartymeusz, CC BY-SA 3.0)

Bibliografia

  • Tadeusz Bilikiewicz, Jonston Jan, w: Polski Słownik Biograficzny, t. 11, red. Emanuel Rostworowski, Zakład Narodowy im. Ossolińskich–Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław 1964–1965, s. 268-270.
  • Julia Czapla, Między autorem a drukarzem. Dobór ilustracji w Historia naturalis Jana Jonstona, „Zeszyty Naukowe Towarzystwa Doktorantów UJ. Nauki Społeczne”, nr 14 (3/2016), s. 9–22.
  • Zbigniew Józefowski, Działalność Jana Jonstona w Lesznie 1636–1656, [w:] Jan Jonston, red. Zdzisław Smoluchowski, Leszczyńskie Towarzystwo Kulturalne, Leszno 1974, s. 25–32.
  • Adam Matuszewski, Jan Jonston (1603–1675) przyrodnik, lekarz, historyk, pedagog, [w:] Jan Jonston w 400 lecie urodzin (1603–2003), red. Alojzy Konior, Leszczyńskie Towarzystwo Kulturalne, Leszno 2003, s. 10–16.
  • Halina Molenda, Szymon Molenda, Ostatnie lata Jonstona, [w:] Jan Jonston, red. Zdzisław Smoluchowski, Leszczyńskie Towarzystwo Kulturalne, Leszno 1974, s. 45–54.
  • Helena Ostromęcka, Jonston Jan, [w:] Słownik biologów polskich, red. Stanisław Feliksiak, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1987.
  • Aleksander Piwoń, Dzieciństwo, pierwsze nauki i studia Jana Jonstona, w: Jan Jonston, Zdzisław Smoluchowski, Leszczyńskie Towarzystwo Kulturalne, Leszno 1974, s. 17–24.
  • Kamila Szymańska, Jan Jonston – polihistor i encyklopedysta z Leszna, „Winieta. Pismo Biblioteki Raczyńskich”, r. 2019, nr 1 (75), s. 4–6.
Aleksandra Jakóbczyk-Gola
Kulturoznawca, filolog i historyk sztuki; kustosz dyplomowany w zespole kuratorów wystawy stałej Muzeum Historii Polski. Współpracuje z Wydziałem „Artes Liberales” i Instytutem Kultury Polskiej Uniwersytetu Warszawskiego. W 2010 roku uzyskała tytuł doktora nauk humanistycznych w oparciu o rozprawę „Tradycja akatystowa w literaturze i sztuce polskiego średniowiecza”, która stała się podstawą książki „Akt pamięci. Tradycja akatystowa w kontekście form pamięci” opublikowanej w 2014 roku nakładem Wydawnictw Uniwersytetu Warszawskiego. Zajmuje się historią dawnej kultury polskiej, w szczególności zagadnieniami związanymi z ikonografią, symboliką, historią muzealnictwa oraz relacjami między kulturą religijną polskiego średniowiecza a tradycjami chrześcijańskiego Wschodu. W 2019 roku opublikowała drugą monografię – „Gabinety i ogrody. Polskie nowożytne traktaty architektoniczne wobec kultury kolekcjonowania”. Uczestniczyła w wielu projektach badawczych, a kilka koordynowała. Jest autorką licznych rozpraw i artykułów w tomach zbiorowych. Aktywnie uczestniczy w pracach naukowych warszawskiego środowiska badaczy kultury staropolskiej.
Mateusz Będkowski
Absolwent Instytutu Historycznego Uniwersytetu Warszawskiego. W 2011 roku obronił pracę magisterską pt. „Wyprawa Stefana Szolc-Rogozińskiego do Kamerunu w latach 1882–1885”, opublikowaną następnie w „Zielonkowskich Zeszytach Historycznych” (nr 2/2015). Interesuje się losami polskich podróżników i odkrywców na przestrzeni dziejów, szczególnie w XIX wieku. Na ich temat publikował artykuły m.in. w czasopismach „Mówią Wieki” i „African Review. Przegląd Afrykanistyczny”, a także w portalu „Histmag.org”. Część z tych tekstów znalazła się w pięciu ebookach autora z serii „Polacy na krańcach świata” wydanych w latach 2015–2019. Trzy pierwsze z nich ukazały się w formie papierowej w jednym zbiorze pt. „Polacy na krańcach świata: XIX wiek” (Warszawa 2018). Jest także autorem książki pt. „Polscy poszukiwacze złota” (Poznań 2019). Obecnie współpracuje z Muzeum Historii Polski przy tworzeniu wystawy stałej.

Skomentuj. Jesteśmy ciekawi Twojej opinii!