fbpx
Facebook-icon
Hrabia Tytus

10 największych osobliwości śląskiego rozbicia dzielnicowego

Niekończące się podziały Śląska doprowadziły zbiedniałych Piastów do kuriozalnych sytuacji. Zbywanie ziem za bezcen, łączenie władzy w odległych o setki kilometrów enklawach, małżeństwa z bliskimi krewnymi, porywanie własnych kuzynów…

Śląsk w latach 1322–1331 (rys. Mix321, CC BY-SA 3.0)

Podział Śląska zapoczątkowany po przedwczesnej śmierci Henryka Pobożnego pod Legnicą przybrał rozmiary niespotykane w innych dzielnicach. Kolejni władcy dzielili swoje włości między licznych synów, aż wreszcie każdy z nich zszedł do kategorii panów nad kilkoma miasteczkami. Jednocześnie potrafiło istnieć nawet 19 osobnych księstw piastowskich. Ich władcy przestali odgrywać rolę decydujących czynników w życiu nawet własnych państewek, a co dopiero całej Polski.

1. Zastawianie i sprzedaż dóbr

Książęta śląscy, wiecznie cierpiący na niedobór pieniędzy, często sprzedawali lub zastawiali swoje niewielkie włości. Zdecydowanie najsłynniejszym przypadkiem tego typu była sprzedaż Lubusza arcybiskupowi magdeburskiemu przez Bolesława Rogatkę. Znany z awanturnictwa Piast zrobił to, by nająć wojska do walki przeciw swojemu bratu, Henrykowi III Białemu. Wkrótce syn Henryka III, Henryka IV Prawy, zastawił Brandenburgii ziemię krośnieńską tylko po to, by mieć za co walczyć z Rogatką…

Stulecie później wielu książąt było już tak biednych, że wyzbywali się całego dziedzictwa. Przykładowo Bolko III ziębicki w 1379 roku sprzedał Konradowi II oleśnickiemu Kąty Wrocławskie, a sześć lat później spieniężył także Strzelin. W ten sposób zostały mu jedynie Ziębice, które musiał oddać żonie jako zabezpieczenie jej dochodów. Odziedziczone po niej prawa do Gliwic także upłynnił.

2. Okrucieństwo wobec krewnych

Podział Śląska na mniejsze dzielnice nie obył się bez aktów bratobójczych. Choć historia pamięta jako okrutnika głównie Bolesława Rogatkę, to czyny wielu jego krewnych wzbudzają równie wielki niesmak, a nawet przerażenie.

W 1271 roku Rogatka usiłował pojmać swojego młodszego brata, Konrada głogowskiego, z zazdrości, że ten poślubił wpływową pannę. Sześć lat później napadł swego bratanka, Henryka IV Probusa, we śnie, uwięził go i uwolnił dopiero po roku w zamian za Strzegom i Środę.

Jednak to nie Bolesław zaczął. Już w 1249 roku wspomniany wyżej Konrad uzyskał zaczątek swojej dzielnicy, biorąc w niewolę Rogatkę. Cztery lata później uwięził innego z braci, Henryka III Białego, i wymusił na nim okup oraz uznanie stanu posiadania swego prześladowcy. W 1257 roku ponownie porwał Bolesława.

Jeszcze większą brutalnością wobec krewnych odznaczał się syn Konrada, Henryk III głogowski. Będąc w konflikcie ze swoim stryjecznym bratem, księciem wrocławskim Henrykiem V Grubym, synem Rogatki, 11 listopada 1293 roku pojmał brzuchatego księcia, kiedy ten przebywał w łaźni.

Bolesław Rogatka znany był z okrucieństwa, ale sam również bywał ofiarą swoich krewnych (drzeworyt Jana Styfiego wg rysunku Jana Matejki)

Wrocławski władca został uwięziony w Głogowie w ekstremalnie trudnych warunkach. Zamknięty był w maleńkiej żelaznej klatce, która przylegała do ciała tak ściśle, że nie mógł ani stać, ani siedzieć, ani leżeć. Wyposażono ją jedynie w dwa małe otwory: do oddychania i wypróżniania. Henryk V spędził w tym zamknięciu trzy miesiące. Nie widząc innej drogi ratunku, zgodził się na przekazanie Henrykowi głogowskiemu części swojego księstwa – od Bierutowa po Olesno. Miał też zapłacić okup i wspierać zbrojnie Głogowczyka. Choć odzyskał wolność, nigdy już nie wrócił do pełni zdrowia.

3. Krewniaczy mord

Rodzinne animozje prowadziły czasem do jeszcze dalej idącej agresji. Prawie każda przedwczesna śmierć śląskiego Piastowicza wywoływała falę pogłosek o otruciu przez skłóconego z nim krewniaka.

Gdy w styczniu 1406 roku Przemysław oświęcimski (syn Przemysława Noszaka) został zamordowany przez Czecha Marcina, nikt nie miał wątpliwości co do winy. Szybko wyszło na jaw, że mord zlecił książę raciborski Jan II Żelazny, który liczył na przejęcie dziedzictwa zmarłego.

Wystawiona w 1966 roku tablica upamiętniająca ścięcie Mikołaja II jest ciekawym świadectwem skomplikowanej historii Śląska oraz polityki historycznej z czasów PRL (fot. Jacek Halicki, CC BY-SA 3.0 PL)

Do dziś za to trudno jednoznacznie ocenić, co wydarzyło się pod koniec czerwca 1497 roku w Nysie. Na odbywający się tam sejm śląski przybyli Mikołaj II opolski, Kazimierz II cieszyński i Henryk ziębicki. Zdenerwowany, izolowany politycznie książę opolski po odczytaniu listów przyniesionych przez Henryka rzucił się na Kazimierza ze sztyletem i okrzykiem „Ty zdrajco” na ustach. Zanim został obezwładniony, zranił krewniaka. Wściekły Mikołaj wyrwał się i gonił jeszcze cieszyńskiego władcę po schodach, usiłując go zabić.

Po tych wydarzeniach książę opolski schronił się w kościele. Mieszczanie nyscy omal nie rozsiekali go przed ołtarzem. Związany i odarty z szat, został odstawiony do ratusza. Nazajutrz sąd miejski skazał go na śmierć. Ścięcie mieczem wykonano niezwłocznie. Pośpiech ten wskazywałby na dokonanie zbrodni sądowej, ale sprawa wciąż budzi wątpliwości.

4. Zabity za staw, w niewoli u chłopów

Los niektórych śląskich władców potoczył się w sposób zdecydowanie niegodny ich pochodzenia. Władysław legnicki, wyzuty z dziedzictwa przez starszego brata Bolesława III Rozrzutnego na początku XIV wieku, zebrał bandę rzezimieszków i z sudeckiego zamku dokonywał łupieżczych wypraw na terytorium brata.

Kres tej działalności położyli poirytowani najazdami chłopi, którzy sami pokonali rabusiów i wzięli do niewoli awanturniczego księcia. Spędził w lochach ponad rok. Na wolność wyszedł w fatalnym stanie i odtąd błąkał się po Śląsku, podejrzewano, że zapadł na chorobę psychiczną. Nie wiadomo nawet, kiedy dokładnie zmarł.

Z kolei książę zatorski Jan V zginął w 1513 roku podczas polowania, zabity przez Wawrzyńca Myszkowskiego, dworzanina króla Zygmunta Starego. Powodem mordu był niekończący się spór między obydwoma panami. Jego przedmiotem był… odpływ wody ze stawów w Laskowej koło Spytkowic.

5. Księstwo oleśnicko-bytomskie

Ciągłe rotacje posiadłości, wynikające nie tylko z prostego dziedziczenia po najbliższych krewnych męskich, doprowadziły do powstania kuriozalnych księstw.

Księstwo bytomskie na Górnym Śląsku, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami z królem Czech, było dziedziczne w linii żeńskiej. Dlatego po śmierci ostatniego władcy z tamtejszej linii, Bolesława, o władzę upomniał się mąż jego siostry Konrad I, książę z odległej o prawie 150 km Oleśnicy koło Wrocławia. Do spadku pretendowali też krewni z linii górnośląskiej, a Przemysław Noszak cieszyński poślubił córkę Bolesława, by wzmocnić swoje pretensje.

Zamek książąt Oleśnickich. Dzisiejszą renesansową formę nadali mu potomkowie Jerzego z Podiebradów po wygaśnięciu miejscowej linii Piastów (fot. Barbara Maliszewska, CC BY-SA 3.0 PL)

Ostry spór między Konradem I (a potem jego synem Konradem II) i Przemysławem ciągnął się przez prawie 20 lat. Wreszcie losowanie w 1369 roku rozstrzygnęło o ostatecznym podziale ziemi: władca cieszyński otrzymał południową część Bytomia i południowo-wschodnią część księstwa, Konrad zaś resztę spornego terytorium. Książęta oleśniccy władali odtąd dwiema odległymi od siebie enklawami.

Podział miasta utrzymał się aż 90 lat – dopiero w 1459 roku książę cieszyński Wacław sprzedał Konradowi IX Czarnemu oleśnickiemu swoją połowę księstwa bytomskiego. Książęta oleśniccy nie cieszyli się długo władzą nad całym Bytomiem. W 1472 roku król Czech Maciej Korwin odebrał całe księstwo bratu i następcy Konrada IX, Konradowi X Białemu.

6. Księstwo cieszyńsko-głogowskie

Wracając do Noszaka, powiększył on swoje księstwo nie tylko o pobliski Bytom, ale też leżący na drugim końcu Śląska Głogów! Od 1344 roku połową miasta i księstwa dysponowali swobodnie królowie Czech. To właśnie ta królewska część Głogowa została w 1384 roku nadana w dziedziczne lenno Noszakowi w zamian za jego wierną służbę.

Zamek książąt Głogowskich. Widoczną na drugim planie cylindryczną wieżę wybudował jeszcze w XIII wieku książę Konrad I (fot. Zetem, CC BY-SA 3.0 PL)

Potomkowie obdarowanego łączyli władzę nad Cieszynem i odległym o prawie 300 km Głogowem przez kilka kolejnych pokoleń. Dopiero w 1480 roku Głogów opanował książę żagański Jan II, pan pozostałej części miasta, wkrótce jednak został wyzuty z całego swego dziedzictwa przez czeskiego króla. Parę lat później księciem głogowskim został młody Zygmunt Jagiellończyk, bardziej znany jako późniejszy król Polski Zygmunt Stary.

Gdy Zygmunt zrzekł się księstwa głogowskiego w 1506 roku, otrzymał je… Kazimierz II cieszyński! Był ostatnim władcą cieszyńsko-głogowskim. Po jego śmierci Cieszyn odziedziczył jego 4-letni wnuk, a Głogów wrócił do Korony Czeskiej.

7. Małżeństwo z własną ciotką

Piastowie śląscy do rangi sztuki wznieśli endogamię, czyli małżeństwa wewnątrz własnej rodziny. Zdarzało się nawet, że obaj dziadkowie i obie babcie danego księcia pochodzili z rodu Piastów. Dzięki mrówczej pracy genealogów udało się z całą pewnością zidentyfikować aż 28 małżeństw piastowskich wewnątrz Śląska i 25, w których przedstawiciel śląskiej gałęzi poślubiał osobę z linii wielkopolskiej, kujawskiej lub mazowieckiej. Jeśli dorzucić całą masę związków śląskich Piastów z panującymi na tym terenie Przemyślidami i Podiebradami, spadkobiercami Piastów, nietrudno stracić orientację.

Mapa Śląska z „Theatrum Orbis Terrarum” Abrahama Orteliusa (wydanie z lat 1571–1584), wzorowana na mapie Martina Heilwiga z Nysy z 1561 r.

Trzeba przyznać jednak, że w przeciwieństwie do wielu dynastii Piastowie starali się unikać związków z bliskimi krewnymi. Zasadę tę złamał Jan lubiński, kiedy w 1445 roku ożenił się z Jadwigą brzesko-legnicką, która była jego ciotką! A dokładniej rzecz ujmując, przyrodnią stryjeczną siostrą jego ojca. Jedynym powodem tego ślubu był fakt, że jako dziedzic posiadłości jej ojca, wydając ją za kogoś obcego musiałby jej wypłacić spore odszkodowanie.

8. Wygryzani z dziedzictwa

Upadek znaczenia Piastów śląskich – poza ich płodnością – miał źródło w formule ich podległości względem Czech. Kiedy popadali w zależność lenną na przełomie XIII i XIV wieku, działo się to na mocy układów formułowanych zwykle w taki sposób, by po wygaśnięciu danej linii księstewko stawało się własnością Korony Czeskiej. Z tego powodu nawet endogamia nie ratowała piastowskiego stanu posiadania.

Prekursorem oddawania władzy Czechom był książę wrocławski Henryk VI, który wiecznie wiódł spory ze starszym bratem, Bolesławem III Rozrzutnym. Nie chciał, by brat przejął po nim schedę, a kiedy nie udało mu się ustanowić swoich córek dziedziczkami, w 1327 roku obiecał Luksemburczykom przekazanie Wrocławia po swojej śmierci. Za jego przykładem poszli inni. W 1331 roku Czesi kupili prawa do Głogowa… od księcia ścinawskiego, który wcale nim nie dysponował, za to cierpiał na chroniczny brak gotówki.

Medal pogrzebowy Jerzego Wilhelma, ostatniego z Piastów Śląskich, zmarłego w 1675 r. Na rewersie (po prawej) napis zaczynający się od słów: PIASTI. / ETNARCHAE POLONIAE / ULTIMUS. NEPOS.PRINCEPS (Ostatni potomek Piastów władców Polski)

Co ciekawe, w XVI wieku w celu uniknięcia włączenia swoich ziem do Korony Piastowie samowolnie wyznaczali na swoich następców… Hohenzollernów. Jan II Dobry, ostatni z Piastów opolskich, uznał w 1512 roku za swojego dziedzica Jerzego z Ansbach, rodzonego brata wielkiego mistrza krzyżackiego Albrechta Hohenzollerna.

Trzy dekady później książę legnicko-brzeski zawarł podwójne małżeństwo z elektorską linią Hohenzollernów i uznał wzajemne dziedziczenie. Oba układy z Hohenzollernami miały niespodziewany efekt – długo po wygaśnięciu rodu Piastów powołał się na nie król Prus Fryderyk II Wielki, anektując niemal cały Śląsk.

9. Totalna jednoimienność

Niektóre śląskie linie słynęły z masowego nadawania wszystkimi synom jednego imienia. Trzeci książę żagański swojego imienia, Henryk V Żelazny (numeracja wliczała rządzących całym Dolnym Śląskiem Henryka Brodatego i Henryka Probusa), syn i wnuk Henryków, wszystkim trzem swoim synom dał na imię Henryk. Byli to kolejno: Henryk VI Starszy, Henryk VII Średni Rumpold i Henryk VIII Młodszy Wróbel. Tylko ten ostatni doczekał się potomków, a wśród czterech jego synów byli Henryk IX Starszy i Henryk X Młodszy Rumpold.

Barokowy pałac Lobkowitzów w Żaganiu wzniesiony na miejscu dawnej siedziby ośmiu Henryków z rodu Piastów żagańskich (fot. Enamo, CC BY-SA 3.0 PL)

Do prawdziwej perfekcji jednoimienność opanowali jednak ich oleśniccy kuzyni, wśród których wszyscy mężczyźni nosili to samo imię – Konrad. Konrad I, II i III należeli do kolejnych pokoleń. Konrad III doczekał się pięciu synów i wszystkich uhonorował swoim imieniem. Trudno powiedzieć, jak na nich wołał, ale historia zapamiętała ich jako Konrada IV Starszego, Konrada V Kąckiego, Konrada VI Dziekana, Konrada VII Białego i Konrada VIII Młodego. Z tej piątki tylko Konrad V założył rodzinę, a jego dwaj synowie zwali się Konrad IX Czarny i Konrad X Biały Młodszy. Był on ostatnim przedstawicielem swojej linii.

10. Bratanie z Krzyżakami

Podczas gdy syn księcia północnej części Bytomia walczył pod Grunwaldem po stronie krzyżackiej, książę południowej części miasta wspierał Władysława Jagiełłę (na ilustracji bitwa pod Grunwaldem na miniaturze z 1 tomu „Amtliche Berner Chronik” Diebolda Schillinga starszego; Bern, Burgerbibliothek, Mss.h.h.I.1, s. 304)

Zakon krzyżacki miał od początku liczne związki ze Śląskiem. W 1416 roku do zakonu wstąpił Konrad VIII Młody oleśnicki i zapewne Henryk ziębicki, który w 1420 poległ w krzyżackich walkach nad Zatoką Ryską. Konrad X pod koniec XV wieku próbował nawet sprzedać Oleśnicę Krzyżakom.

Starszy brat Konrada VIII, Konrad VII Biały, jako nastolatek był paziem królowej Polski Anny Cylejskiej, po czym udał się do Malborka po doświadczenie w rzemiośle rycerskim. Wbrew woli ojca wziął udział w bitwie pod Grunwaldem i trafił do polskiej niewoli, a po zwolnieniu w czerwcu 1411 roku brał udział w… wojnach przeciw Krzyżakom.

Starszy brat Henryka, Jan ziębicki, też prawdopodobnie brał udział w batalii grunwaldzkiej. Na pewno walczył pod koniec 1410 roku po krzyżackiej stronie pod Tucholą jako najemnik i… zwiał z pola bitwy. To zresztą nie jedyna jego ucieczka – w 1428 roku podczas bitwy z husytami pod Kłodzkiem opuścił pole walki i porzucony przez własnych rycerzy został zabity przez Czechów.

Co ciekawe, po polskiej stronie pod Grunwaldem walczyła część śląskiego rycerstwa. Przemysław Noszak, który zmarł dwa miesiące przed bitwą, do końca prowadził rokowania w Prusach w celu doprowadzenia do pokoju. Jego syn Bolesław I zezwolili Polakom na rekrutowanie ludzi ze swoich posiadłości na wojnę przeciw zakonowi. Co ciekawe, był on władcą południowej połowy Bytomia, a Konrad VII Biały był dziedzicem północnej.

Bibliografia

  • Zygmunt Boras, Książęta piastowscy Śląska, Wydawnictwo „Śląsk”, Katowice 1974.
  • Norbert Conrads, Książęta i stany. Historia Śląska (1469–1740), tłum. Lidia Wiśniewska, Oficyna Wydawnicza ATUT–Wrocławskie Wydawnictwo Oświatowe, Wrocław 2005.
  • Alicja Galas, Artur Galas, Dzieje Śląska w datach, „Rzeka”, Wrocław 2001.
  • Historia Śląska. Od najdawniejszych czasów do roku 1400, tom 1, red. Stanisław Kutrzeba, PAU, Kraków 2013.
  • Jerzy Horwat, Piastowie górnośląscy wobec Czech i Węgier, [w:] Piastowie śląscy w kulturze i europejskich dziejach, red. Antoni Barciak, Instytut Górnośląski, Katowice 2007, s. 245-260.
  • Kazimierz Jasiński, Rodowód Piastów śląskich. Piastowie wrocławscy, legnicko-brzescy, świdniccy, ziębiccy, głogowscy, żagańscy, oleśniccy, opolscy, cieszyńscy i oświęcimscy, Avalon, Kraków 2007.
  • Wacław Korta, Historia Śląska do 1763 roku, Wydawnictwo DiG, Warszawa 2003.
  • Idzi Panic, Poczet Piastów i Piastówien cieszyńskich, Biuro Promocji i Informacji. Urząd Miejski, Cieszyn 2002.
  • Marcin Spórna, Piotr Wierzbicki, Słownik władców Polski i pretendentów do tronu polskiego, Zielona Sowa, Kraków 2004.
  • Rościsław Żerelik, Dzieje Śląska do 1526 roku, [w:] Historia Śląska, red. Marek Czapliński, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 2007, s. 18–121.
  • Rościsław Żerelik, Konrad II oleśnicki panem zastawnym na Retzu. Szczegół z działalności politycznej książąt oleśnickich w trzeciej ćwierci XIV wieku w świetle najstarszego kopiarza oleśnickiego, [w:] Piastowie śląscy w kulturze i europejskich dziejach, red. Antoni Barciak, Instytut Górnośląski, Katowice 2007, s. 117–128.
Udostępnij

Agnieszka Wolnicka

Popularyzatorka historii, autorka ponad setki tekstów publikowanych m.in. na portalu Ciekawostki Historyczne. Od pięciu lat serwuje codzienną dawkę opowieści o prywatnym życiu dawnych monarchów na fanpage’u „Ciekawostki z dziejów rodów panujących”. Pasjonuje się genealogią dynastii królewskich i biografiami słynnych kobiet.

Agnieszka Wolnicka