Uważa się powszechnie, że epidemia dżumy, która spustoszyła Europę w latach 1346–1353, ominęła Polskę rządzoną przez Kazimierza Wielkiego. Przez lata wysunięto wiele hipotez mających wyjaśnić ten fenomen. Czy któraś z nich jest słuszna? I czy Polska rzeczywiście obroniła się przed czarną śmiercią?

Wśród pięknych miniatur i drobnych rysunków zdobiących średniowieczne rękopisy nie brakuje ulubionych zwierząt Internetu: kotów. Najczęściej polują na myszy, ale czasem bronią się przed ich atakiem, a także grają na instrumentach i chowają się w muszli.

Średniowieczna historia ludzi wyjętych spod prawa różni się od powszechnych wyobrażeń. Skropiona krwią i zaprawiona bólem, a przy tym daleka od cukierkowej banicji Robin Hooda, ukazuje świat, w którym o rozmiarze zbrodni nie decydował sam czyn, lecz jego okoliczności.

Pod Wiedniem konie polskich husarzy stratowały plany wielkiego wezyra o podboju Europy. Nie spełniły się sny sułtana o zawieszeniu sztandaru Proroka na bazylice św. Piotra w Rzymie. W 1699 roku wycieńczona Turcja podpisała upokarzający pokój w Karłowicach, a nad Bosforem zapanowała żądza zemsty.

2 grudnia 2018 roku w Poznaniu odbędą się uroczyste obchody setnej rocznicy Polskiego Sejmu Dzielnicowego! Ulicami Poznania przejdzie kolorowy pochód, w którym nie może zabraknąć nikogo, kto chciałby uczcić setną rocznicę odzyskania niepodległości. Zapraszamy do udziału

Cechą charakterystyczną wielu dawnych map są znajdujące się na nich wizerunki różnych niebezpiecznych dla człowieka potworów i mitycznych istot. Jakie fikcyjne stworzenia umieszczali kartografowie na swoich dziełach i dlaczego?

Literatura pełna była takich historii: znudzona mężem żona uciekała do kochanka; znużony małżeństwem mąż szukał zapomnienia w ramionach kochanki. Po co jednak sięgać do książek, kiedy dziewiętnastowieczna rzeczywistość sama pisała melodramatyczne scenariusze.

Kościół przestrzegał przed tymi diabelskimi przybytkami, karczmy przyciągały jednak z nieodpartą siłą. Zaglądali do nich chłopi, rzemieślnicy i szlachcice. Nie dziwił widok plebana ogrywającego w kości zgraję studentów. Mieszanka stanów, rozgrzane piwem głowy i wiszące u pasa miecze rodziły przemoc.

Od Gdyni do Tarnopola, od Poznania do Pińska, II Rzeczpospolitą zamieszkiwały tysiące ubogich, bezrobotnych i bezdomnych żyjących na taczkach, w rozsypujących się ruderach i jamach wykopanych w ziemi. Ich życie udokumentowali reporterzy przedwojennej prasy.